You are currently viewing Jak rozpoznać pierwsze objawy choroby okluzyjnej i kiedy udać się do stomatologa?

Jak rozpoznać pierwsze objawy choroby okluzyjnej i kiedy udać się do stomatologa?

Czy kiedykolwiek budziłeś się rano z bólem szczęki albo uczuciem napięcia w mięśniach twarzy? Może zauważyłeś, że Twoje zęby są nadwrażliwe, ścierają się szybciej niż kiedyś albo słyszysz trzaski w stawie skroniowo-żuchwowym podczas jedzenia? Jeśli tak, to warto pochylić się nad tematem choroby okluzyjnej, często bagatelizowanej, a jednak mającej ogromny wpływ na zdrowie jamy ustnej. Stanowi ona realny problem, który może dotknąć każdego, niezależnie od wieku czy trybu życia. Im szybciej ją rozpoznasz, tym łatwiej unikniesz poważniejszych komplikacji. Sprawdź nasz artykuł i dowiedz się jakie są jej pierwsze objawy i kiedy warto udać się do stomatologa.

Choroba okluzyjna pierwsze objawy. Kiedy zaczyna się problem?

Choroba okluzyjna to zaburzenie wynikające z nieprawidłowych kontaktów między zębami górnymi a dolnymi, czyli tzw. zgryzu. Brzmi niewinnie, ale skutki mogą być naprawdę dotkliwe. Pierwsze objawy często są mylone z czymś zupełnie innym. Pojawia się ból głowy lub karku, który łatwo zrzucić na stres czy złą poduszkę. Możesz mieć uczucie „przeskakiwania” żuchwy albo nagłe trzaski przy szerokim otwieraniu ust. Zgrzytanie zębami (bruksizm), często występujące nocą, to jeden z sygnałów ostrzegawczych. Jeśli zauważysz, że Twoje zęby stają się coraz krótsze lub ich brzegi wyglądają jak po delikatnym spiłowaniu, to może być kolejna wskazówka. Często dochodzi też do nadwrażliwości zębów na zimno, ciepło, czy słodkie. Możesz odczuwać napięcie w mięśniach żuchwy, szczególnie po przebudzeniu. Wszystko to może świadczyć o tym, że Twoje zęby nie współpracują tak, jak powinny.

Dlaczego nie warto zwlekać z wizytą u stomatologa?

Im dłużej ignorujesz objawy choroby okluzyjnej tym bardziej narasta problem. Z czasem może dojść do uszkodzenia szkliwa, przeciążenia pojedynczych zębów, a nawet recesji dziąseł. Najgorsze jest to, że organizm często próbuje się „dostosować” do nieprawidłowego zgryzu, angażując inne mięśnie czy zmieniając tor ruchu żuchwy. To z kolei prowadzi do dalszych zaburzeń, również poza jamą ustną. Czasem choroba okluzyjna daje objawy w formie szumów usznych, bólu uszu, a nawet zawrotów głowy. Dlatego nie warto czekać, aż ząb dosłownie „strzeli” albo nie będzie można porządnie się ugryźć w kanapkę. Wizyta u stomatologa, najlepiej specjalisty od okluzji to pierwszy krok do postawienia diagnozy i zapobiegania większym problemom.

Jak wygląda diagnoza i leczenie?

Nie spodziewaj się, że wystarczy zajrzeć do buzi i sprawa będzie jasna. Diagnostyka choroby okluzyjnej to proces. Lekarz sprawdza sposób kontaktu zębów, analizuje Twoje nawyki, wykonuje zdjęcia RTG, a czasem nawet tomografię 3D. Często używa się specjalistycznych rejestratorów zwarcia, łuków twarzowych czy analizatorów ruchu żuchwy. Leczenie zależy od przyczyny. Czasem wystarczy szyna relaksacyjna, która chroni zęby i mięśnie w nocy. W innych przypadkach konieczna jest korekta zgryzu, odbudowa startych zębów czy nawet leczenie ortodontyczne. Każdy przypadek jest inny  i właśnie dlatego nie warto diagnozować się samemu przy lustrze.

Dbaj o zgryz tak samo jak o zęby

Choroba okluzyjna to nie temat dla specjalistów, tylko dla Ciebie. To Ty czujesz, że coś jest nie tak i możesz zapobiec poważniejszym skutkom. Wystarczy trochę uważności i jedna konsultacja ze stomatologiem. Zamiast zastanawiać się, czy ból szczęki po przebudzeniu to kwestia stresu, czy dziwnego snu  po prostu zapytaj specjalisty. Twoje zęby będą Ci wdzięczne, a Ty poczujesz ulgę szybciej, niż myślisz.